Wydaje się, że słodkie przekąski to najłatwiejszy i najprostszy sposób, by zaspokoić głód między posiłkami i się zapchać się. Kłopot polega jednak na tym, że niszczą całą naszą ciężką pracę związaną z prawidłowym, zdrowym i efektywnym odżywianiem. Zamiast nich proponuję coś w zamian. Będzie równie smacznie, jeśli nie lepiej, a na pewno z nieporównywalnie większą korzyścią dla Waszego wysiłku podczas treningów.

Oto moja propozycja pięciu przekąsek, które powinny Wam przypaść do gustu, a na pewno Wasz organizm będzie za nie wdzięczny. Smacznego!
 

Batony energetyczne własnej roboty

Okazuje się, że niepieczone, wykonane własnoręcznie batony są doskonałym sposobem zarówno na zdrową przekąskę między posiłkami, jak i na uzupełnienie zapasów w czasie długotrwałego wysiłku. Co znajdzie się w batonach, zależy wyłącznie od Was i dostępności produktów, ale jeden składnik musi zostać niezmieniony – daktyle. Są one nie tylko doskonałym źródłem skondensowanej energii, lecz także zapewniają spoiwo, dzięki któremu baton zachowuje swoją formę. W moich batonach zawsze znajdują się różne rodzaje orzechów, ziarna, czasem inne suszone owoce. Wszystko mieszam i wrzucam do prostokątnego pudełka i sprasowuję tak, by masa miała około półtora centymetra grubości. Następnie pojemnik wstawiam do lodówki na noc. Następnego dnia tnę całą masę na mniejsze porcje i pakuję je osobno w folię spożywczą. Takie batony w lodówce lub na zawodach są idealną przekąską, która nie tylko zastąpi zwykłego batonika czekoladowego, lecz także jest dużo zdrowsza i zapewnia więcej energii.
 

Popcorn z masła orzechowego

Tajemnicą poliszynela jest to, że zwykły popcorn jest bardzo popularną i niskokaloryczną przekąską. Sam nigdy nie przepadałem za jego smakiem, ale pewnego dnia odkryłem, że popcorn również może być smaczny, a na dodatek wzbogacony o białko i i dobre tłuszcze. Zainspirował mnie jeden z biegaczy, który wspomagał się dość dużymi ilościami masła orzechowego. Wystarczy trochę świeżo przyrządzonego popcornu, na który wylewa się rozpuszczone masło orzechowe, a następnie wstrząsa lub miesza tak, by każda cząstka prażonej kukurydzy była tym masłem otoczona. Jeśli lubicie słono-słodki smak, to można taki popcorn jeszcze posolić (oczywiście solą himalajską) lub nie, jeśli wolicie pozostawić słodkawy smak masła orzechowego.
 

Przeczytaj również  Sześć sposobów, by spać DOBRZE

Czipsy jabłkowe

Jak mówi anglosaskie przysłowie: an apple a day, keeps the doctor away, czyli zjedz jabłko dziennie, a nie będziesz odwiedzał lekarza. Ale dlaczego nie urozmaicić sobie dziennej porcji tego wspaniałego owocu i spożyć go w nieco innej formie? Tym bardziej że czipsy jabłkowe są doskonałą przekąską i nieszkodliwym zapychaczem, szczególnie te przygotowane we własnej kuchni. Jabłka należy oczyścić i pokroić w plastry lub połówki plastrów, a następnie piec w piekarniku w temperaturze 160 stopni Celsjusza przez godzinę, pamiętając, by obrócić je po 30 minutach. Ich chrupkość będzie zależała od grubości plastrów i ewentualnego skrócenia czasu pieczenia. Im grubsze lub im krócej będziemy je piekli, tym czipsy będą bardziej soczyste w środku. Pełna godzina w połączeniu z cienkim plastrami zaowocują klasycznymi chrupkimi czipsami z jabłek. Mój syn najbardziej lubi, gdy są one posypane cynamonem już w trakcie pieczenia.
 

Ciastka owsiano-daktylowe

Ciastka owsiane już od dawna weszły na stałe do menu wielu sportowców i sportowych rodzin. Są one nie tylko pożywne, lecz także bardzo smaczne. Oto kolejna ich wersja, nie ukrywam, że bardzo uzależniająca i, co również nie jest bez znaczenia, można je zrobić w zaledwie pół godziny. Do przyrządzenia mojej wersji musicie mieć: dwa banany, pięć daktyli i około 180 g płatków owsianych. W dużej misce należy rozgnieść banany na gładką masę, dodać drobno posiekane daktyle, płatki i wszystko dobrze wymieszać. Na papier do pieczenia wykładać ciasto łyżką stosownie do wielkości ciastek, które chcemy uzyskać i piec w temperaturze 180 stopni przez k.. 16 min. Daktyle nadadzą ciastkom słodki smak i delikatnie lepką konsystencję. Takie ciastka są doskonałą przekąską, a dzieci uwielbiają je zarówno same, jak i z gorzkim kakao.
 

Mrożone owoce jak lody

W gorące dni tłumnie odwiedzamy lodziarnie i nasze zamrażarki w poszukiwaniu lodowych rokoszy. I choć lody same w sobie nie są takie złe, jak niektórzy sądzą i o czym wkrótce napiszę, to mój patent bije rekordy popularności wśród znajomych i przez to utrzymanie zapasów w zamrażarce nie jest łatwe. Ale do rzeczy. Wrzućcie do miski wszystkie owoce, jakie chcecie mieć, ale posiekane, i wymieszajcie je. Dla uzyskania bardzo gładkiej formy możecie je zblendować z sokiem. Następnie umieśćcie je w foremkach, zalejcie sokiem z owoców, nie z kartonu (może to być miks różnych soków zgodnie z Waszymi upodobaniami) i wstawcie do zamrażalnika (temperatura nie powinna być wyższa niż minus 21‒22 stopnie). Ilość smaków i kombinacji jest dowolna i ograniczona jedynie przez Waszą wyobraźnię oraz dostępność owoców.

Przeczytaj również  Jak dobrać buty biegowe na zimę i w teren?

 
Tak przygotowane przekąski na pewno będą cieszyć i Wasze podniebienia, i Wasz organizm, a ich jakość i naturalność gwarantujecie Wy sami. Smacznego!

Komentarze

komentarzy