Ktoś zadał mi kiedyś pytanie, dlaczego trenujemy i po co właściwie tak się męczymy? Nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Dla jednych jest to wynik sportowy, dla innych sposób na walkę z nadwagą, a dla innych po prostu utrzymywanie swojego ciała i umysłu w dobrej kondycji. Ale każdy z nas, niezależnie od założonego celu, jest od czasu do czasu poddawany próbie charakteru. Pogoda, zmęczenie, stres, natłok pracy, czy słabość do słodyczy mogą oddalić nas od naszej mety. Zawsze powtarzam, że wszystko jest w głowie, ale w do pewnego stopnia można jej pomóc. O swoich sposobach na motywowanie się i pokonywanie własnych słabości opowie Wam nasz #ambasadorGOSport, Bartosz Brusiło, dla wielu znany jako „Tata na treningu”.

 

 
Wszyscy znamy powiedzenie, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie. Każdy ma swoje sposoby na walkę ze słabą silną wolą i innymi przeszkadzaczami. I bardzo dobrze, ponieważ na każdego działa coś innego. Dzielmy się swoimi patentami, ponieważ im więcej możliwości, tym jesteśmy bardziej skuteczni. Skoro działa to w szkole, na studiach, czy w pracy, to dlaczego nie w sporcie i rekreacji? Uczmy się od siebie nawzajem!

Przeczytaj również  Dzień dobry!

Komentarze

komentarzy