Papcio Chmiel ustami swojego najpopularniejszego bohatera, Tytusa de Zoo, wytłumaczył wszystkim, skąd wzięła się nazwa „kemping” ‒ od kępy zielonej trawy. I choć lingwiści twierdzą inaczej, to ja zostanę przy wersji z mojego dzieciństwa. Lubię chodzić pod prąd i już. Ale gdy mowa o przygotowaniu się do wyjazdu turystycznego, campingu czy wyprawy w góry, to ze względu na bezpieczeństwo mocno trzymam się zasad. Wyposażenie, które zabieramy ze sobą, wpływa nie tylko na nasz komfort, lecz także bezpieczeństwo. Oto moja lista rzeczy, które warto mieć ze sobą, gdy sami chcemy przekonać się, na czym polega urok kempingu.

Lista wyposażenia jest zależna od rodzaju wyjazdu, czasu jego trwania, miejsca przeznaczenia oraz dostępności tam dobrodziejstw cywilizacji. W zależności od tego lista będzie się różnić i to znacznie. Bo przecież inaczej spakujemy się na weekend, a inaczej na dwutygodniowy urlop. Niemniej jednak, jest pewien żelazny zestaw, bez którego nie ruszam się na żaden tego typu wyjazd:

  • apteczka,
  • latarka, czołówka, światło czerwone, światło chemiczne i zapas baterii,
  • nóż,
  • odzież ciepła i przeciwdeszczowa,
  • telefon, kompas, powerbank,
  • woda,
  • baton energetyczny,
  • mapa.

Długość listy wyposażenia kempingowego będzie zależeć również od tego, jakim środkiem transportu dostaniemy się na miejsce, czy kemping będzie stacjonarny, czy będziemy się przemieszczać i przenosić obozowisko, pory roku, itd. Jeśli na przykład kemping będzie sposobem na nocleg podczas wielodniowej wędrówki z plecakami z punktu A do punktu B, to wyposażenie będzie ograniczone do minimum. Jeśli wybieramy się autem na wczasy pod namiotem, to lista ta będzie z pewnością dłuższa.

Oto moja uniwersalna lista, którą modyfikuję w zależności od potrzeb.

 

1. Schronienie i sen

 

Namiot

Jeśli mogę, to zabieram ze sobą namiot, który pomieści jedną osobę więcej. W ten sposób mam miejsce na plecak lub inny bagaż.

Przeczytaj również  Sport - pasja na całe życie, czyli najlepszy prezent na Dzień Dziecka

Śpiwór i karimata

Podstawowe wyposażenie wędrowca z plecakiem lub gości schronisk, którzy chcą zminimalizować koszty wyjazdu i preferują „glebę”, a także podstawowe wyposażenie sypialni namiotu.

Dmuchany materac lub łóżko

Zdarzyło mi się tylko raz, ale jednak ‒ gdy jechałem samochodem na dwa tygodnie pod namiot, zabrałem ze sobą dmuchany materac. Nie da się ukryć, że komfort spania był dużo lepszy. To także lepsza izolacja od podłoża.

Zatyczki do uszu

Zawsze mam je ze sobą, gdyż nigdy nie wiadomo, czy nie zdarzy nocować się w schronisku albo ktoś urządzi dyskotekę na polu namiotowym. Wtedy zatyczki przydają się i to bardzo! Gdy śpię w dzikim terenie, to zawsze bez nich. Wolę słyszeć, co się dzieje wokół mnie.

W zależności od możliwości i budżetu można również zabrać ze sobą turystyczne krzesła i stół, lampę i wiele innych przydatnych akcesoriów, które zdecydowanie podniosą komfort mieszkania pod namiotem.

2. Kuchnia

Twoje obozowisko może być wyposażone w małą, przenośną kuchenkę gazową lub na pastylki, ale może też być kompletną kuchnią. Oferta kuchenek kempingowych, naczyń, sztućców, niezbędników i pozostałego turystycznego wyposażenia kuchennego jest bardzo duża i ponownie ograniczeniem są tylko budżet, możliwość transportu i nasze potrzeby.

Niemniej jednak, bez pojemnika na wodę, kuchenki gazowej, otwieracza do puszek, butelek, zapałek lub zapalniczki będzie trudno. Warto też mieć ze sobą pastylki odkażające do wody. Nie byłem przekonany do ich zabierania, ale już dwa razy zdarzyło mi się z nich skorzystać, gdy zdobycie innej wody niż z kałuży w cieniu lub jeziora okazało się niemożliwe.

3. Zdrowie i higiena

Idealnie byłoby mieć przenośną toaletę, ale i bez niej można sobie poradzić. Warto pamiętać o papierze toaletowym i mokrych chusteczkach, które przydają się w wielu sytuacjach. Dobrym rozwiązaniem, choć mało u nas popularnym, są przenośne prysznice. Brzmi tajemniczo, ale tak naprawdę jest to niewielki po złożeniu bukłak o specjalnej konstrukcji, który służy jako zbiornik-prysznic. Bardzo praktyczne rozwiązanie. Apteczka, o której już wspomniałem, krem przeciwsłoneczny, płyn antybakteryjny, płyn odstraszający komary oraz turystyczny, techniczny, szybko schnący ręcznik, folia NRC, opatrunki jałowe czy płyn antyseptyczny to rzeczy, które zawsze warto mieć w obozowisku.

Przeczytaj również  7 najważniejszych akcesoriów rowerowych

4. Odzież i buty

Tu sprawa jest bardzo prosta, a zasada ta sama. Im większe możliwości, tym garderoba może być większa. Jeśli zabieramy mało rzeczy, to pamiętajmy, by można je łatwo prać, żebyśmy mieli na wszelki wypadek chociaż jedną sztukę ciepłej odzieży i przynajmniej jedną parę butów na zmianę.

5. Inne

Tu można wymieniać bez końca. Serio! Ale zwrócę Waszą uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, TORBY NA ŚMIECI. Bo miejsce śmieci jest w torbach i NIGDZIE INDZIEJ! Po drugie… Srebrna taśma. Czasem trudno uwierzyć, co można nią naprawić.

 

Mam świadomość, że ta lista nie jest kompletna, ale ona nigdy nie będzie kompletna. Sprzęt sportowy do zabawy, karty, dodatkowy przedsionek namiotu ‒ widziałem już na kempingu nawet antenę TV & Internet i światła dyskotekowe. Ludzka pomysłowość nie zna granic, naprawdę. Niezależnie jednak od tego, gdzie jedziecie, czym, na jak długo, to PAMIĘTAJCIE o tym, że przyroda jest Waszym gospodarzem i należy uszanować zasady panujące w domu naszego gospodarza. Podobnie z własnością prywatną, jeśli zdarzy się Wam rozbijać na dziko. Nie wszędzie jest tak dobrze jak w Skandynawii, gdzie obowiązuje historyczne, tradycyjne prawo Allemansrätten. Ale o tym i podróży z plecakiem po Europie opowiem Wam następnym razem.

Komentarze

komentarzy