W najprostszych słowach CrossFit to zestaw nieusystematyzowanych ćwiczeń i zadań wysiłkowych, mających na celu wszechstronny trening ciała. Siłowy, aerobowy, sztuki walki, czerpiący z różnych sportów, technik i doświadczeń. Jest to szybki, krótki i intensywny trening, który narodził się w spartańskich warunkach garażu Grega Glassmana w połowie lat 90-ych. Dzisiaj to nie tylko kilka tysięcy siłowni I boxów, ale także program szkolenia fizycznego zaadaptowany na swoje potrzeby między innymi przez policję, strażaków, amerykańską armię i jednostki specjalne marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, czyli Navy Seals.

CrossFit to trening dla ambitnych, dla tych, którzy są znudzeni rutyną codziennych ćwiczeń na siłowniach. Wreszcie dla tych, którym zależy na wytrenowaniu wytrzymałości, siły, elastyczności, szybkości, koordynacji, zwinności, równowagi, i tak można wymieniać. Taki trening, wyłączając rozgrzewkę, to zazwyczaj od 20 do 60 minut. Zazwyczaj polega na wykonywaniu maksymalnej ilości powtórzeń danego ćwiczenia w określonym czasie. Mogą być to pompki, przysiady z obciążeniem, naskoki na skrzynię, podciągania na drążku, sprint szybka jazda na rowerze, itd. Wszystkie ćwiczenia trzeba wykonać szybko i energicznie, ale przede wszystkim poprawnie technicznie.

A czym jest CrossFit dla Agaty Pastuchow? Radczyni prawnej, blogerki, dumna właścicielki błękitnej dożycy niemieckiej, zawodniczki, licencjonowanej sędzi i trenerki CrossFit.

Go Blog: Trudno oprzeć się wrażeniu, że Crossfit to nie tylko Twoja pasja, ale chyba już i styl życia.

– Sport to moja pasja i bez względu na to czy to Crossfit czy zapasy, wymaga poświęceń. Crossfit jest bardzo istotnym elementem mojego życia ale go nie determinuje, choć przyznaję, że muszę dostosowywać swój harmonogram do treningów. Po ponad dwóch latach w tym sporcie bardzo okrzepłam i można powiedzieć, że brakuje mi już tej pierwotnej ekscytacji i dużej zajawki, ale można powiedzieć, że teraz jestem bardziej dojrzała i bardziej skoncentrowana na doskonaleniu i treningu, czyli mniej gadania i 1000% pracy nad sobą.

Wcześniej uprawiałaś inne sporty? Wiem, że kiedyś podnosiłaś ciężary. Jak trafiłaś na pomost?

Kiedyś biegałam ale nie miałam talentu. Rzeczywiście po kontuzji jako młoda dziewczyna zaliczyłam epizod z podnoszeniem ciężarów ale szybko uciekłam bo wszyscy wbijali mi do głowy, że to niekobiece i mnie zniszczy. Z perspektywy czasu bardzo żałuję, że uległam. Wtedy moja mobilność i mój układ nerwowy był zdecydowanie bardziej dostosowany do dużych obciążeń. Teraz niestety muszę walczyć z własnym ciałem i jego ograniczeniami.

Przeczytaj również  12 porad, aby zdobyć szacunek chodząc po górach

Nie jest to najpopularniejszy sport wśród kobiet, choć mieliśmy kiedyś duże sukcesy w tej dyscyplinie, dzięki Agatcie Wróbel.

– Było sporo dobrych zawodniczek i szkoda trochę, że kobiety boją się sportów siłowych. Nikt nie powinien nam mówić co jest kobiece, a co nie. Wiele dźwigających dziewczyn wygląda naprawdę dobrze.

Powiedz mi, proszę, jak zaczęła się Twoja przygoda z CrossFitem?

– Jak zwykle wszystko w moim życiu, przez przypadek. Po prostu poszłam na zajęcia do klubu i zostałam. Później zaczęłam się w to bardziej wgryzać, zmieniłam klub i tak zostało do dziś.

Pamiętasz, kiedy CrossFit stał się czymś więcej niż tylko zwykłym treningiem?

– Ciągle powtarzam, że Crossfit to tylko trening. Przychodzę do boxa robię swoje i wychodzę. Fakt zajmuje on w moim życiu dużo miejsca, bo spędzam na treningu około trzech godzin dziennie, więc już przez ten fakt okazuje się, że trenowanie dominuje moje życie. Jak to się stało ? Tak po prostu, jak się coś lubi, to się to robi.

Masz już za sobą starty w tzw. Open. Co to jest i jak odnajdujesz się w takich zawodach?

– Open to w sumie nie są zawody, to jest taki test, wyznacznik Twojego progresu. Open to w sumie nic innego jak kwalifikacje do Crossfitowej „olimpiady” z tą różnicą, że w tych kwalifikacjach może wziąć udział każdy.

Ja brałam udział w Open dwukrotnie i nie powiem miałam olbrzymią satysfakcję jak poprawiłam czas na jednym treningu o prawie 10 minut. W tym roku widziałam jak wiele udało mi się osiągnąć w czasie pomiędzy kolejnymi „Open”. Open to czas magiczny, często właśnie wtedy udają nam się rzeczy, których wcześniej nie dalibyśmy rady zrobić. W sumie to tak jak na zawodach, adrenalina nas napędza i pozwala przekraczać granice, o których nawet nie wiedzieliśmy, że są do przekroczenia.

Przeczytaj również  Turystyka inaczej, czyli bieganie po górach - relacja z Regatta Ultra Trail Małopolska

Twój największy sukces sportowy?

– Moim największym sukcesem jest to, że codziennie wstaję rano zarzucam torbę na plecy i mam olbrzymią frajdę, że przez następne 3 godziny mogę doprowadzać swoje ciało stanów czasem bliskich śmierci. Największym sukcesem jest to, że ciągle tak samo sprawia mi to radość i pomimo upływu czasu nic się nie zmienia.

Zdobyłaś już pierwsze szlify sędziowskie i trenerskie, czy to oznacza, że wiążesz swoją przyszłość z Crossfittem również pod kątem zawodowym lub quasi-zawodowym?

– Jeszcze tego nie wiem. Zrobiłam level 1 w sumie z ciekawości, w sumie dla samej siebie. Na razie na trenowanie ludzi jest dla mnie za wcześnie. Muszę zrobić praktyki i pracować nad sobą. Mam sporą wiedzę ale mam też odpowiedzialność i na razie jestem w fazie nauki, a co będzie w moim życiu to czas pokaże. Jestem w ogóle w okresie przeobrażeń, więc nie planuję.

Czy w Twoim życiu jest jeszcze miejsce lub chęci do innych sportów?

– Tak oczywiście, lubię sport jako taki, choć teraz muszę zacząć biegać i nie powiem, że się cieszę ale trzeba się rozwijać. Niedługo planuję też zabawę z pływaniem.

Co dał Ci CrossFit?

– Crossfit dał mi nową pasję w życiu, nowych znajomych, dużo energii i sporo nowych mięśni. Fakt, przez pierwsze sześć miesięcy odczuwałam permanentny ból ale teraz wiem, że przynajmniej nie muszę się martwić jak podnieść ciężkie przedmioty i jak sobie czasem poradzić w trudnych zadaniach w codziennym życiu. No a poza tym jak dowodzą badania intensywny trening odmładza i ja na pewno czuję się zdecydowanie pełna sił. Niektóre osoby w moim wieku mają problem z nadwagą czy zwykłym poruszaniem się, ja dzięki mojej pasji czuję się lepiej niż jak miałam dwadzieścia parę lat.

Przeczytaj również  Debiut w maratonie, czyli o czym warto wiedzieć i pamiętać

Masz jakieś marzenia sportowe?

– Wiadomo jak każdy crossfiter chcę pojechać na gejmsy 😉 (CrossFit Games – , a tak naprawdę to chciałabym za kilka lat dojść do takiego poziomu aby przynajmniej mieć cień szansy aby zawalczyć o udział w Masters Qualifier, to są takie zaawansowane kwalifikacje dla zawodników powyżej 35 lat. Kategorie wiekowe w Crossficie obejmuje okresy pięcioletnie dlatego mam wiele szans aby próbować i próbować ;). Ostatnia kategoria wiekowa to 65+… 😉

Jak Ty byś zachęciła dziewczyny, kobiety do uprawiania CrossFitu?

– Uprawianie sportów siłowych zmienia kobiece ciało, ja ciągle powtarzam, że wiele kobiet ma zaburzony obraz samych siebie. Kompleksy i niewłaściwe wzorce niszczą naszą kobiecość. Czasem dążymy do ideałów kosztem zaburzeń odżywiania i innych problemów z akceptacją. W momencie kiedy uprawiamy sport nasze ciało staje się jedynie narzędziem, przestajemy traktować je wyłącznie jako symbol atrakcyjności fizycznej. Znam wiele przypadków kiedy Crossfit wpłynął uzdrawiająco na kobiety, które miały problem z własną fizycznością… A poza tym sorry ale nic tak nie robi tyłka jak ciężkie siady 😉

Bardzo dziękuję za rozmowę i z całego serca życzę zakwalifikowania się do CrossFit Games!

– Dziękuję!

CrossFit zaczął szybko zdobywać popularność w Polsce, a popyt wciąż rośnie. Ci, którzy trenują regularnie, mówią, że to uzależnia i trudno jest się pozbyć nawyku prawie codziennego treningu. Ci, którzy trenują mniej intensywnie, zazwyczaj trenują jakąś dyscyplinę sportu, a CrossFit jest dla nich dodatkowym treningiem ogólnorozwojowym lub uzupełniającym. CrossFit to aktywność rodzinna. Kluby oferują również zajęcia dedykowane dla dzieci i młodzieży.

*CrossFit Games to najważniejsze i największe tego typu zawody na świecie. Ich zwycięzca zostaje okrzyknięty mianem „The Fittest on Earth”. Podczas zawodów finałowych CrossFit Games nigdy nie wiadomo, jakie zadanie się otrzyma, dlatego trzeba być przygotowanym do każdego rodzaju treningu, trzeba być fizycznie i psychicznie gotowym na wszystko.

Komentarze

komentarzy