Szczególnie w zimie i w terenie dobrze dobrane buty biegowe zapewniają wygodniejszy bieg i minimalizują ryzyko upadku. Czym różni się podeszwa butów trailowych od szosowych? Czy warto mieć w domu więcej niż jedną parę butów i jak w codziennym użyciu sprawuje się cholewka z membraną?

Drodzy biegacze, ile macie par butów biegowych w szafie? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że mało kto odpowie „jedną”. Czasem kupujemy kolejne, bo była atrakcyjna promocja lub po prostu nam się spodobały. Z drugiej strony, pojawiają się nowe wymagania związane z miejscem, w którym biegamy, i na tym chciałbym się dziś skupić.
Ktoś kto choć raz wybrał się na górski szlak w szosowych butach, doskonale wie, co mam na myśli. Z aprobatą pokiwają głową również ci, którzy biegali zimą po śniegu, ten bowiem nawet w lokalnym parku potrafi być diablo śliski. Chodzi mi o buty odpowiednie do nawierzchni innej niż asfalt czy kostka, czyli „w teren”, a przy okazji i na niepogodę.

 

Czym wyróżniają się buty biegowe, których użyjesz w terenie?

– Buty takie, nazywane trailowymi, mają inną konstrukcję niż typowe szosowe treningowo-startowe. Spytaliśmy o to Aleksandra Senka, trenera biegania, współwłaściciela ObozyBiegowe.pl, który organizuje m.in. obozy dla biegaczy w górach, zarówno zimą, jak i latem. Jego zdaniem podeszwa butów do biegania w terenie:

  • może być nieco szersza lub niższa,
  • powinna być wyposażona w agresywniejszy bieżnik, który pomaga poruszać się w trudnym terenie, na niestabilnym podłożu,
  • cholewka jest często sztywniejsza, co w połączeniu ze stabilniejszą podeszwą pomaga chronić staw skokowy przed urazami.

Według Łukasza Sobonia, który w GO Sporcie jest menedżerem kategorii Obuwie i Bieganie, podeszwy butów biegowych jest jedną z podstawowych cech, na którą należy zwrócić uwagę przy wyborze kupowanego modelu. – Bieżnik w butach terenowych jest przeważnie głębszy i agresywniejszy, dzięki czemu buty lepiej trzymają się nawierzchni. To pozwala na bardziej stabilne i szybsze bieganie (buty się nie ślizgają) oraz zmniejsza ryzyko upadku czy kontuzji – mówi.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport - Tomasz Bomba: W pewnym momencie stając przed lustrem, stwierdziłem, że czas zrobić trochę „rzeźby”

 

Jakie buty do biegania wybrać w góry?

Warto też zwrócić uwagę, że producenci butów różnicują podeszwę butów terenowych w zależności od nawierzchni. Masywne i długie kołki zachowają lepszą trakcję w błocie lub kopnym śniegu, ale na twardym leśnym dukcie ich rozmiar może powodować ból śródstopia, nie wspominając już o bieganiu po tatrzańskich skałach. Tam lepiej sprawdzi się bardziej przyczepna guma oraz nieco mniejsze i bardziej miękkie kołki. Oczywiście niewielu z nas stać na posiadanie kilku par butów terenowych, więc przed zakupem należy szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: „gdzie będę w tych butach biegać?”. Gdy ktoś biega w bardzo zróżnicowanym terenie, a nie chce kupować kilku par, powinien po prostu poszukać kompromisu.

 

Buty biegowe z membraną: plusy i minusy

Tematem, który niezmiennie rozbudza dyskusje wśród biegaczy, są buty z membraną typu goreteks. Membrana to materiał zapewniający połączenie wiatro- i wodoodporności z oddychalnością. Stosuje się ją w ubraniach outdoorowych (kurtki, spodnie, rękawiczki czy czapki) oraz obuwiu. Buty z membraną chronią stopę przed zamoczeniem, a jednocześnie zapewniają jej wentylację. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to rozwiązanie idealne.
– Mimo że membrana oddycha, to takie buty są bardziej szczelne od tych bez niej, co oznacza, że w cieplejszych warunkach stopa zacznie się grzać, co z kolei spowoduje duży dyskomfort – zauważa Łukasz Soboń z GO Sportu. – Tego rodzaju obuwie sprawdzi się podczas biegania w chłodny dzień po trawie z rosą czy też w trakcie lekkiej mżawki. Zachowamy wówczas ciepłą i suchą stopę – uzupełnia.
Od siebie dodam jeszcze, że wodoszczelność buta to miecz obosieczny. Wdeptując w głębszą kałużę narażamy się na to, że woda naleje się do buta górą. I nie będzie miała jak z niego wypłynąć! – Na wyjątkowo trudne warunki, takie jak długie biegi w mokrym śniegu czy błocie w niskiej temperaturze, można rozważyć zakup butów z membraną. Do codziennego biegania, nawet zimą, wydaje się to jednak przerost formy nad treścią – podsumowuje temat Aleksander Senk z ObozyBiegowe.pl.

Przeczytaj również  Rolka - automasaż dla masochistów czy dla zawodowców?

 

Jaki model butów terenowych będzie dla mnie najlepszy?

Po analizie nawierzchni, na której biegamy, i zapoznaniu się z kilkoma modelami trzeba w końcu podjąć najtrudniejszą decyzję i wybrać jedną parę. Według mnie decydującym i kluczowym czynnikiem powinna być wygoda. Wyobraźcie sobie bowiem, że wybieracie się na bieg ultra i macie biec (bądź maszerować) w danych butach kilkanaście godzin. To czas, kiedy każdy drobiazg, który w pierwszej godzinie lekko uwiera, urośnie do rangi wielkiego kolca wbijającego się w piętę. Nie ma butów obiektywnie lepszych i gorszych, większość marek ma w ofercie modele dobre i bardzo dobre. Tylko od biegacza zależy, czy dopasuje odpowiednie buty biegowe dla siebie. Oczywiście potruchtanie po sklepie to nie to samo co 80 km po górach, ale już podczas wstępnej selekcji powinno się odrzucić obuwie po prostu niewygodne.

Komentarze

komentarzy