Psychologia w sporcie to temat bardzo istotny, a ostatnio także bardzo modny. Trening mentalny to integralna część przygotowań niemalże każdego sportowca na poziomie międzynarodowym, ale coraz częściej sięgają po niego także amatorzy uprawiający sport rekreacyjnie. Na całym świecie zwraca się coraz większą uwagę na aspekt psychologiczny w kształtowaniu sportowców, szczególnie tych najmłodszych. Wskazówki związane z treningiem dzieci są skierowane nie tylko do trenerów i nauczycieli, lecz przede wszystkim rodziców, którzy często na siłę planują sportowe kariery swoich pociech.

Z psychologami, konferencjami, prelekcjami i wykładami mam do czynienia od ponad dwudziestu lat, więc z czasem wyrobił mi się swoisty gust. Nie lubię, gdy prelegent mnie usypia, za to uwielbiam, gdy chce mi się z nim rozmawiać całą noc. Jeśli jeszcze na sali trafią się ciekawi dyskutanci, to można usiąść w piątek wieczorem i skończyć w poniedziałek po śniadaniu. Niestety, ten pierwszy scenariusz zdarza się dość często. I to nie dlatego, że wykład traktuje o nudnych rzeczach, ale dlatego, że prowadzący nie mają takiej charyzmy czy narzędzi, by dostatecznie zainteresować przebywających na sali. Albo, co dziwne w tym fachu, ich umiejętności komunikacyjne są na poziomie dużo niższym niż można by oczekiwać. Są na szczęście i tacy, którzy od lat rozpieszczają swoim zaangażowaniem, stylem prowadzenia czy zdolnościami interakcji.

 

Ciekawe konferencje o psychologii w sporcie?

Jakiś czas temu, mówiąc językiem bokserskim, rozłożył mnie na łopatki Wojciech Herra i od tamtej pory, w porównaniu z nim, prawie wszyscy przynudzają. Czasem jednak pojawi się ktoś młody, kto daje radę. Jak na przykład Grzegorz Więcław, którego odkryłem stosunkowo niedawno. Młody chłopak z Gliwic, wykształcenie zdobył na trzech różnych uniwersytetach w Kanadzie, Finlandii i Niemczech. Choć od dyplomu dużo ważniejsze jest to, że od pierwszego do ostatniego zdania chce się go słuchać, jest uśmiechnięty, nie zanudza i, co najbardziej istotne, ma prawdziwą wiedzę, popartą praktyką. To sprawia, że nie tylko mówi o teorii, badaniach, ale podpiera to dziesiątkami przykładów z życia wziętych. Wojciech i Grzegorz to wiodący członkowie klubu, który nie tylko bardzo wysoko podniósł poprzeczkę w branży, lecz sami także wytyczają kierunek rozwoju w psychologii sportu. Dziś na scenie czy katedrze trzeba mieć w sobie coś z Jobsa, Halla, Allena, ale także Herry i Więcława. Mam nadzieję, że za jakiś czas znajdą się kolejni i zgodnie z zasadą „bij mistrza” spróbują zawstydzić tych dwóch turbodynamomenów polskiej psychologii.

Przeczytaj również  Bieg 7 Dolin, czyli 100 km biegu po górach. Relacja z ultramaratonu.

 

Kiedy zaczynać treningi u dzieci – co mówią naukowcy

Jakiś czas temu miałem okazję uczestniczyć w konferencji poświęconej psychologii w sporcie, która w dużej mierze była poświęcona młodym i najmłodszym sportowcom. Poruszono na niej kilka ważnych kwestii i właśnie na nie chciałbym zwrócić Waszą uwagę.

Wśród rodziców i trenerów często przewijają się pytania, które zaczynają się od słów „kiedy…”. Kiedy zacząć trening sportowy? Kiedy zacząć trening specjalistyczny? Kiedy zacząć karierę zawodową? Kiedy kończy się rekreacja, a zaczyna trening? Kiedy zacząć kreować wizerunek dziecka sportowca? Pytań jest bez liku, ale i odpowiedzi jest wiele. Każdy rodzic powinien odpowiedzieć sobie na nie sam. Bo to on podejmuje decyzję o przyszłości swojego dziecka.

 

trening plywacki dzieci

 
Trzeba pamiętać, że są dyscypliny, w których jeśli trening specjalistyczny nie zacznie się wcześnie, to szansa na sukces sportowy spada niemalże do zera. Niemalże, gdyż są wyjątki, ale statystyki nie kłamią. Na przykład tenisiści. Trudno znaleźć w pierwszych setkach rankingów takich, którzy zaczęli później niż w przedszkolu. A ci, którzy zaczęli odbijać piłkę rakietą w wieku trzech lat, stanowią większość. Z drugiej strony, reprezentanci Polski w koszykówce do lat 17 zdobyli srebrny medal mistrzostw świata, a najlepszy polski koszykarz, Marcin Gortat, zaczął w ogóle trenować koszykówkę między siedemnastym a osiemnastym rokiem życia.
 

Trening u dzieci – kiedy wprowadzać trening specjalistyczny

Wspomniany wcześniej Grzegorz Więcław przytoczył kilka przykładów wybitnych osiągnięć młodych sportowców, którzy nie dość, że nie powtórzyli sukcesów jako seniorzy, nie tylko nie zbliżyli się do nich, ale wręcz zniknęli ze sportu na dobre. Analiza obu zjawisk pozwala wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski. Okazuje się bowiem, że wąska specjalizacja nie gwarantuje długotrwałego sukcesu. Do tego, by on zaistniał lub miał dużo lepszą jakość, niezbędny wydaje się trening wszechstronny, interdyscyplinarny albo fundament z bardzo solidnego treningu ogólnorozwojowego. Doskonałym przykładem jest chociażby Robert Lewandowski. Uprawiał judo, boks, siatkówkę, tenis ziemny, tenis stołowy, a szybkość trenował z bokserką. Psem – bokserką. Inny przykład to angielski piłkarz Frank Lampard, który przez całe sportowe życie nie ograniczał się tylko do zajęć w klubie, ale codziennie rano przebiegał ok. 10 mil.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport – wywiad z Wojtkiem Ryczerem - cz. 2

 

 

Wszechstronny rozwój sportowy u dzieci

I tu dochodzimy do tego, co nas interesuje najbardziej. Okazuje się, że bieganie jest jedną z czterech aktywności fizycznych, które najobszerniej angażują ludzki układ kinematyczny. Oznacza to, że wśród naturalnych dodatkowych aktywności bieganie jest jedną z najlepszych możliwości, by w przypadku treningu specjalistycznego innej dyscypliny zbilansować ten trening i zapewnić zrównoważony rozwój. Myślę, że o zbawiennych właściwościach biegania na rozwój cech motorycznych i wydolność nie trzeba nikogo przekonywać. O tym, że niemalże każda rozgrzewka rozpoczyna się od biegu, wie każdy, kto był na lekcji wychowania fizycznego lub jakimkolwiek treningu. Ktoś zapyta: co to ma wspólnego z psychologią? A okazuje się, że ma. Bazując na badaniach naukowych czy praktycznych przykładach, wszechstronny rozwój układu kinematycznego dobrze wpływa na wyniki zarówno w okresie trampkarskim i juniorskim, jak i jest doskonałą bazą do długiej i zrównoważonej kariery. Okazuje się, że nie dotyczy to tylko sfery fizycznej. Od wszechstronności treningu fizycznego zależy również prawidłowy rozwój mentalny młodych sportowców.

 

Czy da się sprawić, by dziecko zostało przyszłym „Lewandowskim”?

Dzisiaj każdy polski chłopak chce być jak Lewandowski. Co ja mówię. Każdy dzieciak w Niemczech i połowa dzieciaków na świecie, jeśli nie więcej! Ale mało kto zdaje sobie sprawę, na czym tak naprawdę polega sukces Lewandowskiego. Ciężka praca przez wiele lat, zdrowa, dopasowana indywidualnie dieta, higieniczny tryb życia. Tak żyje i pracuje jeden z najlepszych obecnie piłkarzy na świecie. Piłkarz, jak wielu twierdzi, kompletny. Ale to, że tak wspaniale potrafi się zastawiać, jest silny, niebywale sprawny, szybki i mało podatny na kontuzje, zawdzięcza przede wszystkim wszechstronnemu rozwojowi fizycznemu. On też w opinii ekspertów leży ku podstaw mentalności Roberta. Jego postawie, nastawieniu, umiejętności dążenia do celu, a także odporności psychicznej. Zarówno tej na boisku, gdy po raz n-ty jest kopany przez rywali, jak i tej, dzięki której potrafi utrzymać swój kurs w kierunku sukcesu. Jego rodzice zadbali o to, by rozwijał się wszechstronnie. Dali mu w prezencie cały wachlarz możliwości, a on wybrał z tego to, co najbardziej mu pasowało. I w czym, jak okazało się po latach, jest najlepszy na świecie.

Przeczytaj również  Sport - pasja na całe życie, czyli najlepszy prezent na Dzień Dziecka

 

Najlepsze wzorce w treningu u dzieci

Stąd też moja rada dla mnie samego jako ojca, ale i dla innych. Zadbajmy o jak najbardziej wszechstronny rozwój fizyczny dzieci. Nie tylko będzie to z pożytkiem dla ich zdrowia, lecz także będzie wspaniałym fundamentem dla uprawiania (amatorsko lub zawodowo) dowolnej dyscypliny sportu. W przyszłości. Jeśli Wasze pociechy zmieniają zainteresowania, dziś karate, jutro piłka, a pojutrze pływanie lub kajakarstwo, to pozwólcie im na to i wspierajcie je. Jednocześnie dbając, by umiały pływać, jeździć na rowerze i nie stroniły od chodzenia i biegania, jak również potrafiły poradzić sobie przy stole do ping-ponga czy z piłką do koszykówki lub siatkówki.

Komentarze

komentarzy