Superjagody, superziarna, supersok i można tak wymieniać długo. Mam wrażenie, że obecnie rynek jest pełen superproduktów, które uzdrowią Was niemalże od ręki i spowodują, że będziecie supersportowcami już po miesiącu. Pisałem niedawno o najbardziej przereklamowanych produktach, dzięki którym jedyne naprawdę odczuwalne zmiany zobaczycie tylko w portfelu i na wyciągu karty kredytowej, bo przecież superrzeczy nie są supertanie. Ale głowa do góry, są wokół Was naprawdę doskonałe produkty, choć nie mają w nazwie „super” – a powinny. I na dodatek jest to zdrowe jedzenie, które jest tanie!

 

1. Płatki owsiane

Gdy świat ogarnęło szaleństwo na punkcie superzbóż takich jak orkisz, amarantus czy quinoa, niektórzy zapomnieli o skromnych płatkach owsianych. Są one nie tylko nieporównywalnie tańsze, także korzyści płynące z ich regularnego spożywania i dostępność dużo większe. Bogate w cynk, żelazo oraz inne składniki mineralne, dzięki czemu to nieocenieni sojusznicy w zmniejszaniu ryzyka występowania chorób serca i cukrzycy, obniżają poziom cholesterolu i wyrównują ciśnienie tętnicze, a także wzmacniają wspomniane serce oraz pobudzają system trawienny i polepszają perystaltykę jelit.

 

2. Słodkie ziemniaki

Nieprawdopodobne jest to, że tak wspaniałe, naturalne źródło witaminy C, magnezu, potasu, żelaza, beta-karotenu, antyoksydantów i wielu innych składników mineralnych jest niemalże niezauważone. A przecież jego pospolity krewniak w przeróżnych odmianach gości na każdym polskim stole. Rzadko też się spotykam z sytuacją, by oferowano słodkie ziemniaki na trasach ultra czy rajdach terenowych zarówno w Polsce, jak i zagranicą, a przecież to również doskonałe źródło energii. O prozdrowotnych właściwościach słodkich ziemniaków dla ludzkiego wzroku oraz profilaktycznych, związanych z obniżaniem ryzyka chorób serca i nowotworów nie wspominając.

 

3. Sardynki

Kto by pomyślał, że takie małe sardynki mogą mieć tak dobry wpływ na nasze zdrowie i kondycję. A jednak! Już od dawna wiadomo, że kwasy omega-3 są jednym z filarów zasad zdrowego odżywiania. Dzięki temu ogromną popularność zdobył m.in. łosoś. Niestety, naturalnego łososia, żyjącego dziko w morzach, na rynku jest coraz mniej, a jego cena rośnie. Ale okazuje się, że poczciwe sardynki, nawet te zapuszkowane dostarczają nam tyle samo korzyści co szlachetny łosoś. Mimo niewielkich rozmiarów, są napakowane kwasem omega-3, który jest tak dobry dla skóry, mózgu i serca. Dodatkowo te niewielkie stworzenia mają w sobie mnóstwo protein, wapnia, witamin D oraz nieuchwytnej B12.

Przeczytaj również  Dzień dobry!

 

4. Czarne porzeczki

W ostatnich latach moda lub wręcz szaleństwo na punkcie jagód goji i acai dotknęło tak wielu i tak skutecznie drenowało portfele, że jeśli powiecie im, że nie muszą przepłacać, bo mają pod nosem coś, co jest co najmniej tak samo dobre, a może nawet lepsze i to za część ceny egzotycznych jagód, to pewnie i Was zaopatrzą w spory zapas. Nasze babcie wiedziały od tym od dawna, ale niedawno naukowcy musieli (serio?) jeszcze raz przebadać dokładnie czarne porzeczki, by po raz kolejny stwierdzić, że są one bardziej odżywcze i zawierają więcej antyoksydantów niż te importowane, ale także czarne jagody, maliny czy truskawki. Przy okazji okazało się, że bardzo silnie wspierają nasz ogólny stan zdrowia i obniżają ryzyko występowania wielu chorób, w tym nowotworów i demencji.

 

5. Pomidory przetworzone

Pomidory są wszechobecne, można je dostać wszędzie w wielu odmianach, kolorach i praktycznie przez cały rok. To również najpopularniejsze warzywo wśród dzieci. Ale uwaga, mało kto wie, że i tak doskonałe właściwości odżywcze i prozdrowotne pomidorów są największe, gdy są one przetworzone! Te warzywa to bogate źródło antyoksydantów, w tym likopenu, który nie tylko obniża poziom cholesterolu i ryzyko występowania nowotworów, a zwłaszcza prostaty. Pomidory mogą zapobiegać powstawaniu skrzepów krwi i skutecznie stymulują system odpornościowy. Oprócz tego znajdziesz w nich mikroelementy – miedź, kobalt oraz mangan.

 

6. Zielona herbata

Gdy mowa o napojach prozdrowotnych i czytamy na temat soku z jagód acai, to zastanawiam się, dlaczego nie mówi się też o korzyściach płynących z picia zielonej herbaty. Za ułamek ceny supersoku dostajemy jeszcze więcej antyoksydantów, podnosimy efektywność metabolizmu, wygładzamy zmarszczki, zabezpieczamy się przed nowotworami i wzmacniamy system odpornościowy.

 

7. Czerwony burak

Jeśli jest jakieś warzywo, które zasługuje na to, by nie schodzić z listy Twoich zakupów, to bez wątpienia jest nim burak. Jakiś czas temu wrócił do łask oraz został ogłoszony superwarzywem. I słusznie! Skompresowane w tym czerwonym czarodzieju antyoksydanty, kwas foliowy, witamina C i wiele innych to tylko część korzyści, jakie daje nam burak. Doskonale wspiera pracę naszej wątroby, obniża poziom cholesterolu, podnosi naszą wydolność, redukuje ryzyko wystąpienia demencji. Osobom aktywnym i bardzo aktywnym najlepszy efekt daje wypicie szklanki soku z buraka, bezpośrednio po treningu.

Przeczytaj również  10 najważniejszych zasad, których należy przestrzegać, jadąc rowerem

 
Super żywność i doskonałe produkty były i są wokół nas – nie muszą być ani modne, ani drogie. Czasem wystarczy przypomnieć sobie, co jedli i czym leczyli się ludzie dwadzieścia, sto czy dwieście lat temu. Wiele z tych rzeczy to produkty wyjątkowe, geograficznie nam bliskie, tanie i dostępne. Może nie zawsze modne, ale często przecież tak jest w życiu, że prawdziwi zwycięzcy wygrywają po cichu i skromnie. Poszukajcie, poszperajcie, porozmawiajcie z babciami, a odkryjecie jeszcze wiele takich produktów. Ja tymczasem idę zrobić sobie izotonik własnej roboty i znaleźć dobry polski czosnek.

Komentarze

komentarzy